alty blog

Twój nowy blog

pst pst

2 komentarzy

tu niewidzialna reka internetu

zmienilam Ci szablon, gdyz tamten padl
niewidzialnie sciskam!

Czas leci jak wsciekly… Jeszcze przed chwila byl taki nalesnik…

Dziecko przed jedzeniem. Grzeczne, ladne i czyste :-)


To samo dziecko po jedzeniu – tja :-D


Krzeselko okazalo sie byc strzalem w dziesiatke. Mozna sie na nim zarowno super bawic (jeszcze nie wyczail, jak fajnie sie zrzuca rzeczy na podloge) jak i jesc bez upieprzenia rowno spodni jak i stop :-)

Na przyklad za rachunki. W tym pieknym kraju wlasciwie wszystko placi sie za pomoca rachunku – przelewu.
Jade zrobic serwis. Zostawiam samochod rano, odbieram wieczorem. Rachunek przychodzi pare dni pozniej poczta do domu. Do zaplaty w ciagu 30 dni.
Robie zakupy w Leshopie (leshop.ch), taki internetowy odzial jednego z popularnych supermarketow. Wybieram sobie, co mi sie tam podoba – jablka, gruszki, proszek do prania, zwirek dla fureta, takie tam pierdoly. Wkladam do wirtualnego koszyka. Enter. Wieczorem nastepnego dnia mily pan wnosi wszystko na 3 pietro, bez windy. Jako, ze kupuje na raz sporo, powyzej pewnej kwoty, to i pan i wnoszenie zawarte sa w cenie. W polowie miesiaca zawsze wystawiany jest zbiorczy rachunek za caly miesiac. Przychodzi, oczywiscie, poczta do domu. Do zaplaty do konca miesiaca.
Kupuje od pani Tiny w jej malutkim internetowym sklepiku recznie robiony z drewnianych kulek „sznurek” do smoczka, zeby ten sie nie gubil bez przerwy i zeby mozna go np do ciucha przymocowac. Dostaje „sznurek” dwa dni pozniej w malej paczuszce. Dolaczony jest rachunek. Do zaplaty w ciagu 30 dni.
I pieknie jest.
I sie pytam grzecznie, czemu jak kupuje w Kraju nad Wisla cokolwiek przez siec, to nie dosc, ze przesylka droga jak pies, to albo najpierw musze zaplacic, albo za dodatkowa oplata moge ewentualnie uregulowac przy odbiorze?
Pytanie retoryczne, wiem…
Wiec moze inaczej powiem – Szwajcarie kocham za zaufanie. Jakie ludzie do ludzi maja.

Leos

3 komentarzy

w poniedzialek skonczy 4 miesiace


nie uwierzylabym gdyby mi ktos kiedys wczesniej powiedzial, ze mozna kogos tak kochac…

Zobaczymy czy sie powiedzie

nowsze

7 komentarzy

PTP 08.02.2010

idzie nowe

6 komentarzy

Dear Dr …., we are pleased to extend a formal offer of employment for the position of Reg CMC Documentation Manager and we look forward to your joining N.

I tak. Troche smieszno, troche straszno. Pania z biura bede. Pierwszy raz w zyciu. Pare dni temu skonczylam ostatni eksperyment, naukowy. Ostatni raz trzymalam w reku pipete, ostatni raz mialam na rekach rekawiczki, ostatni raz w fartuchu…
Teraz bedzie inaczej, teraz beda meetingi, spotkania, telekonferencje, dyskusje z tzw authorities, zakiety i garsonki, i buty na obcasie. I pytan czy mam urodziny, bo przyszlam w spodnicy nie bedzie.

The contract will be valid for an undetermined period and will become effective as of 1 January 2009.

I tego wiecznego niepokoju, ze sie skonczy, ze trzeba bedzie natychmiast, na gwalt, na juz szukac nowego. Bo przeciez bez pracy nie ma… nic nie ma.

You agree to perform for N the duties described in your current job description and/or role profile, which may be amended from time to time and such other duties as you may be assigned form time to time.

I tak. Troche smieszno, troche straszno.

Barbie Girl

18 komentarzy


Hop hop! To ja, Far. Wlamalam sie tutaj celem wyjawienia CALEJ (ale nie nagiej;)) prawdy o Alti.
Tadaaam:

Aha, Frau Doktor, tak? Aha ;) I ze co, ze niby co z ta plereza robi w czasie pracy? zaklada WIELKA SIATE? A moze wiaze w kokon, jak Amy Winehouse? ;) Oh, no matter what, powiem z zachwytem i nieukrywana zazdroscia – boskie sa, nawet jesli odrobine wicked ;)

Pozwole sobie jeszcze na specjalna dedykacje, dla Wlascicielki :

Bardzo jestem wdzieczna genom, sytuacji, zwiazkom przyczynowo-skutkowym i pewnie paru innym jeszcze rzeczom za fakt posiadania wyksztalcenia, nienajnizszego zreszta. Bo gdybym miala zarabiac na zycie praca rak wlasnych, w ujeciu literalnym, niewatpliwie umarlabym z glodu.

A to po wczorajszym pucowaniu (tak slowo PUTZEN ma tutaj wyjatkowa sile odwzorowywania rzeczywistosci) mieszkania do oddania jutro, wg standardow szwajcarskich, czytaj: jedzenie z podlogi poprawiajac makijaz przy uzyciu kafelkow.

A w moim nowym mieszkaniu podloga ma sie zaczac klasc jutro… Coraz lepiej.

PS. W ferworze wszystkiego zapomnialam sie pochwalic, ze mam nowe wlosy. Dlugie zreszta. Ale o tym moze w kolejnym odcinku.


  • RSS